Prace na zimę wokół domu - bez drabiny ani rusz!

Zima to czas, w którym nasz dach narażony jest na działanie bardzo trudnych warunków atmosferycznych. Padający deszcz czy zalegający na nim śnieg mocno obciąża całą konstrukcję i sprawia, że w okresie jesiennym warto odpowiednio o niego zadbać. Przyda się tu dobra drabina aluminiowa, która umożliwi wejście na dach i ocenę jego stanu. Podczas inspekcji szczególną uwagę zwracamy na korozję blacho-dachówki oraz stalowych rynien umożliwiających szybkie odprowadzanie wody opadowej.
Zanim wejdziesz na dach - odpowiednio się zabezpiecz
Wejście na dach jest proste, wystarczy dobra drabina przystawna i po kilkunastu sekundach jesteśmy na górze. Prawdziwym problemem jest właściwe zabezpieczenie przed upadkiem. Pamiętajmy, że nawet domy parterowe, które są stosunkowo niskie, mają w najwyższym punkcie około 6-7 metrów wysokości. Upadek może więc skończyć się dla nas tragicznie. Warto odpowiednio zabezpieczyć się i do tego celu wykorzystać specjalne uprzęże. Wykorzystanie wytrzymałych lin w połączeniu z uprzężami zapewni pełne bezpieczeństwo i możliwość pracy na wysokości bez obawy o przykry w konsekwencjach upadek.
Konserwacja rynien - jak się do tego zabrać?
Zanim jeszcze wyjdziemy na dach, warto zaopatrzyć się w specjalną farbę antykorozyjną, papier ścierny lub wkrętarkę z odpowiednią końcówką służącą do czyszczenia metalu. Przyda się również niewielki pędzelek lub spray. Pamiętajmy, by przed pomalowaniem powierzchni starannie oczyścić ją nawet z najmniejszych śladów korozji. Pozwoli to farbie uzyskać maksymalną przyczepność. Malowanie przeprowadzamy w ciepły, najlepiej pochmurny dzień. W przypadku dużego słońca stalowa powierzchnia mocno się nagrzeje i może odparzyć farbę. W ten sposób bardzo szybko odpadnie ona z rynny i nie zapewni jej skutecznej ochrony zimą. Jeśli nasza drabina aluminiowa oparta jest bezpośrednio o rynnę, to warto zadbać o oklejenie miejsca styku taśmą izolacyjną. Zapobiegnie to możliwym otarciom.
Oczyszczanie rynien z resztek organicznych i kurzu z wykorzystaniem drabiny przystawnej
Nawet najwyżej położone miejsca na dachu w przypadku wystąpienia dużych podmuchów wiatru są narażone na dostanie się tam odpadów organicznych. Drobne gałęzie czy liście, które przyklejają się do dachu, są następnie spłukiwane prosto do rynien. Bardzo często gromadzą się w nich, utrudniając przepływ wody. Jeśli dostanie się tam spora ilość wypłukiwanego z dachu kurzu, okazuje się, że powstaje zator, który mocno blokuje przepływ wody. Przed nadejściem zimy warto więc sprawdzić dokładnie rynny i wybrać wszelkie nieczystości. Drobne zabrudzenia przepłukać można wodą pod wysokim ciśnieniem. Okresowe czyszczenie rynien zapobiega zatykaniu rur, którymi odprowadzamy wody opadowe od budynku do kanalizacji deszczowej, jest więc to zabieg bardzo ważny i należy go powtarzać przynajmniej raz do roku. Tutaj znowu przyda się dobra drabina aluminiowa lub przystawna, która ułatwi wejście bezpośrednio na dach.
Konserwacja dachu przed zimą
O ile dachy pokryte dachówką ceramiczną lub betonową wymagają wyłącznie okresowego mycia, to w przypadku, gdy umieszczona jest tam blacha lub blacho-dachówka, sprawa wygląda zgoła inaczej. Takie dach w przypadku pojawienia się ognisk korozji narażone są na postępujący proces niszczenia. Korozja z czasem prowadzi do rozszczelnienia dachu, co skutkuje przeciekaniem wody opadowej do wnętrza domu. Niestety taki przeciek to nie tylko mokra plama na suficie, ale także zawilgocenie termoizolacji. Jej osuszenie nie jest proste, a mokra wełna mineralna jest gigantycznym mostkiem termicznym, który w okresie zimowym powoduje znaczne straty ciepła. Skutkiem wilgotnej izolacji są bardzo wysokie rachunki za ogrzewanie w zimie i stale rozwijająca się pleśń. Każde pojawienie się korozji powinno nas zmusić do zastosowania specjalnych farb, które zabezpieczą blachę przed korozją na kilka kolejnych lat.